
No dobra, kochōm RANBANBANBAR! Nigdy do końca nie jestem pewny czy dobrze to wymówię, czy napiszę, dlatego stworzyłem swoją wersję nazwy tego warzywa. Czy owocu? A pierōn wiy! Ważne, że mogę go wcinać zawsze, wszędzie i do wszystkiego! W tamtym roku robiłem przetwory, zalewałem go też octem, a w tym sezonie nie mogłem sobie podarować, żeby nie zrobić wariacji ranbanbanbarowej z tradycyjnym śląskim maszketym, czyli ze szpajzōm!
Szpajza, czyli puchata masa z ubijanych jajek, tradycyjnie cytrynowa lub kakaowa z gorzołkōm, ale do tej pory nie rozumiem, po co się tak ograniczać! Skosztuj wartko moi propozycji i dej znać co myślisz, a jak musisz mieć tradycyjnie, to przepis znōjdziesz tukyj.
a

Przirychtuj:
2 jajka,
2 łyżki cukru,
2 łyżki żelatyny,
sok z jednej gałązki rabarbaru,
dodatkowo:
gałązka rabarbaru,
kilka truskawek,
śmietanka kremówka,
2 gwiazdki anyżu,
trochę masła,
cukier.
a


- Dokładnie wyparz wszystkiej jajka.
- Przygotuj żelatynę, rozrabiając ją z gorącą wodą. Ważne, żeby nie była już gorąca podczas dodawania do ubitej masy, poczekaj aż przestygnie i lekko stężeje.
- Oddziel żółtka od białek, następnie w metalowej misce zacznij ubijać mikserem białka ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodając powoli cukier.
- Gdy piana będzie już wystarczająco sztywna, ciągle mieszając, dodawaj żółtka.
- Po uzyskaniu jednolitej konsystencji wlej powoli wyciśnięty sok z rabarbaru.
- Nadal ciągle ubijając masę, dodaj żelatynę.
- Całość przelej do miski, owiń folią i włóż do lodówki. Po godzinie masa powinna już stężeć.
- Teraz owoce: na patelni rozpuść odrobinę masła, dodaj pokrojony w plastry rabarbar, dorzuć gwiazdki anyżu, trochę cukru i trzymaj na paleni, aż się ładnie zarumieni. Następnie odstaw do wystudzenia.
- Ubij kremówkę.
- Gdy szpajza będzie gotowa, dodaj na wierzch śmietanę, wystudzony rabarbar i dorzuć świeże truskawki.
a

