
Kanapka z rabarbarem
Zainspirowany ostatnim ruchem wspierania lokalnych i małych przedsiębiorców postanowiłem przygotować propozycję na śniadanie.
Każdy produkt jest mi znany, wiem skąd pochodzi i mam pewność, że jest przygotowany z tego, co najlepsze. Chleb, który sam upiekłem z mąki z młyna z Suwałk, rabarbar i zioła z lokalnego gospodarstwa JeDynie spod Krakowa, włoska szynka z zaprzyjaźnionej restauracji WŁOSKA i genialny ser z Koziej Farmy Złotna.
Nie ma nic lepszego niż tak pysznie i świadomie zaczęty dzień.
Aż żech je cołki fört!

Co potrzebujesz:
5 łodyg rabarbaru,
130 ml octu winnego białego,
130 ml wody,
80 g szklanki cukru,
szczypta soli,
1 gałązka rozmarynu,
3 ziarenka jałowca,
domowe pieczywo,
masło do smażenia,
kilka plasterków szynki dojrzewającej,
kremowy kozi ser,
świeży tymianek.
Piklowany rabarbar:
- Pokrój rabarbar na mniejsze kawałki i włóż do słoika.
- Dodaj gałązkę rozmarynku i ziarenka jałowca.
- W rondelku wymieszaj ze sobą wodę, ocet, cukier i sól i doprowadź do wrzenia.
- Gorącą mieszaniną zalej rabarbar i zakręć słoik.
- Odstaw do wystygnięcia, a później włóż do lodówki, najlepiej na całą noc.

Sznitka:
- Kromki, najlepiej domowego pieczywa, podsmaż do zarumienienia na maśle.
- Posmaruj grubą warstwą koziego sera, nie ma co żałować 😉
- Dodaj plasterki szynki dojrzewającej i piklowany rabarbar.
Najlepiej smakuje ze świeżym tymiankiem!
Porady:
- Zamiast koziego sera można spokojnie użyć innego kremowego serka.
- Piklowany rabarbar można trzymać w lodówce przez kilka tygodni.

