
Zawsze mōm problym, jak musza jakimu Gorolowi tłumaczyć, co to je MOCZKA! Godōm, że to najlepszo rzecz na świecie i kōżdy, kiery moczka jod, się z tym zgodzi.
Jest to gotowany na kompotach piernik z obfitą ilością bakalii, orzechów i migdałów.
Prawda jest taka, że nie ma uniwersalnego przepisu na moczkę i w każdej rodzinie robi się ją trochę inaczej. Miałem okazję próbować wielu i wiem co mówię, natomiast wiesz jak jest, swoja zawsze najlepsza.
Moczkę nauczyła robić mnie mama i to ona od najmłodszych lat kazała mi patrzeć jak ją gotowała, bym później mógł ją sam przygotować. Powiem szczerze, że nadal mam cykora i z założenia wiem, że nigdy nie wyjdzie taka jak jej, dlatego i tym razem poprosiłem o pomoc.
Jeśli masz ochotę zobaczyć relację ze wspólnego gotowania, to znajdziesz ją na moim profilu na Instagramie.
a

Podstawą dobrej moczki jest piernik. Zdobądź najlepszy!
a

Przirychtuj:
700 g piernika,
4 litry kompotu z agrestu,
2 litry kompotu ze śliwek,
bakalie:
orzechy, migdały,
rodzynki, żurawina,
suszone morele i figi,
pół kostki masła,
70 g mąki,
szczypta soli,
sok z połowy cytryny,
2 kostki gorzkiej czekolady,
2 kieliszki wódki.
a


- Piernik pokrój w grubą kostkę, namocz w zimnej wodzie, odczekaj chwilę, aż namoknie i przetrzyj go przez sito, by uzyskać gładką, jednolitą masę.
- Przygotuj dwa mniejsze garnki i jeden duży, w którym będziesz wszystko mieszać; powstanie około 10 litrów moczki.
- Do pierwszego garnka przelej kompoty i zagotuj je (możesz również dodać owoce które zostały, to zależy od Twoich preferencji).
- Bakalie, orzechy i migdały pokrój na drobne kawałki, zalej wodą, zakrywając powierzchnię i zagotuj w drugim garnku.
- Ważne by wszystkie czynności robić w tym samym czasie, bo teraz przychodzi pora, by wszystko połączyć.
- W trzecim, największym garnku przygotuj zasmażkę: rozpuść masło, dodaj mąkę, szczyptę soli i dokładnie wymieszaj.
- Wlej masę piernikową energicznie mieszając.
- Następnie przelej gotujące się kompoty i i całą zawartość garnka z bakaliami i orzechami.
- Wszystko dokładnie wymieszaj i nadal gotuj.
- Dodaj sok z cytryny, czekoladę i wódkę.
- Doprowadź całość do wrzenia, ciągle mieszając, by nie przypalić od spodu.
- Zagotowaną moczkę odstaw do wystygnięcia, a później przechowuj w chłodnym miejscu. Gotowa będzie na następny dzień, gdy dobrze się schłodzi i zgęstnieje.
a

PORADY:
- Moczkę tradycyjnie gotujemy w Wigilię i spokojnie wytrzymuje do Nowego Roku (chyba, że znika z innych przyczyn).
- Trzeba przechowywać ją w chłodnej temperaturze; mama przykrywa garnek i trzyma na tarasie.
a



A jo warza moczka jak za piyrwy czyt. jak mie śp. Babcia nauczyli, na wywarze z warzyw (koniecznie pasternak wśród nich). Reszta podobnie, choć gorzoly się u nas nigdy nie dowało, kompotów też ni, a zamiast czekulady – kakao.
Wiym, że wersji moczki je pora. No u mie zawsze na słodko i inno nie przyndzie. Zaś niekierzy, jak Twoja starka, robiōm opcja warzywno, a nawet wiym że je tako na wywarze rybnym. To je rychtyk fajne, że mōmy tako różnorodność! 💜🌸