
Mówią, że dziś pierwszy dzień lata – podobno, bo za oknem niezbyt przyjemna aura. Natomiast na talerzu dziś zagości prawdziwe słońce – zupa z BLUMKŌLA, czyli kalafiora, która chodzi za mną od dłuższego czasu, jednak nie miałem pomysłu jakby ją podkręcić, by nie była banalna.
Aż tu ostatnio, będąc na krakowskim Kleparzu, natrafiłem na ten genialny wędzony ser, który niesamowicie podbije smak kalafiora! To wędzony BUNC, chluba małopolski, a jego aromat robi magię! Jeśli akurat nie po drodze Ci na krakowskie targowisko, możesz śmiało zastąpić go innym wędzonym serem, pamiętaj jednak, żeby był on naturalnie wędzony, bo tego aromatu nie zastąpi żadna chemia.
Myślicie, że to dobry początek lata?
Gwarantuję, że po talerzu takiej zupy na pewno ! <3
a

Co potrzebujesz:
główka małego kalafiora,
kilka młodych ziemniaków,
700 ml bulionu warzywnego,
wędzony ser,
pół cebuli,
2 ząbki czosnku,
oliwa,
sól, pieprz biały, cukier,
gałka muszkatołowa, mielony imbir,
świeży tymianek.
a
- Do garnka wlej oliwę i podsmaż na niej pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek. Dodaj szczyptę cukru.
- Dorzuć obrane i pokrojone w drobną kostkę ziemniaki oraz różyczki kalafiora i całość zalej bulionem, by warzywa były w całości zakryte.
- Doprowadź do wrzenia, a później zmniejsz ogień i gotuj przez około 15 min, do momentu, aż warzywa zmiękną.
- Zblenduj całość na gładką masę.
- Czas na przyprawy: dopraw solą, pieprzem, gałką i imbirem.
- Przelej do naczynia i na wierzch dodaj wędzony ser i świeży tymianek. Ja dodałem jeszcze kilka podsmażonych na patelni różyczek kalafiora, wcześniej wyjętych z bulionu.
a

PORADY:
- Warto mieć kilka porcji domowego bulionu, który zawsze się przyda. Ja gotuję duży gar i później mrożę, żeby mieć zapasy. 😉
- Przed blendowaniem możesz dorzucić do zupy np. pietruszkę czy kawałek selera pozostałego po gotowaniu bulionu.
- Bez sera zupa może być wegańską opcją obiadową.


Mateusz ta zupa jest genialna! Połączenie kalafiora z serem wędzonym to strzał w dziesiątkę! Dzięki za ten przepis ❤️
Serce się raduje! Dziynki wielki! 💜🌸