
A
Jak je z Ciebie taki leber jak zy mie i ciynszko czasym zebrać żić, żeby co porobić, to pomyśl se jako bydziesz mioł uciecha, jak w zima, kiedy bydzie fujać śniegiym, wyciongniesz se ze szafki tako gryfno, mało krauzka, otworzisz i poszmarujesz se sznitka, a ku tymu taki ciepłe kakao. Godom Ci babo, godom Ci chopie, to je rychtyk to! Ni ma co fandzolić, ciś na torg, potym do piwniyce po krazy, zagoń kogo do pomoce i heja do zaprawianio!
a

a
GRUSZKA Z ROZMARYNEM I SOLĄ
To mój zeszłoroczny pomysł na coś niebanalnego. Gruszka z solą, która podbije słodycz owocu i nada nowego wymiaru, a do tego jak zawsze magiczny rozmaryn, którego nie może zabraknąć w tym połączeniu.
a
Co potrzebujesz:
1 kg dojrzałych gruszek,
szczypta soli / najlepiej himalajskiej lub różowej,
2 gałązki rozmarynu.
- Obierz dokładnie gruszki i pozbądź się gniazd. Pokrój wszystkie w grubą kostkę.
- Wrzuć całość do garnka, dodaj rozmaryn i gotuj do momentu, aż kawałki gruszki się rozpadną i odparuje cały sok. Zajmie to kilka godzin, ale pamiętaj, aby mieszać co chwila, by gruszki nie przywierały do dna garnka.
- Pod koniec dodaj szczyptę soli, wymieszaj i gorącą konfiturę nałóż do słoików. Zakręć i odstaw do góry dnem /najlepiej na ścierce/ aż słoiki się zawekują.
a
ŚLIWKI Z GRUSZKĄ, PRZYPRAWAMI KORZENNYMI I CHILLI
Nie jestem szczególnym fanem powideł śliwkowych, za to ciężko się oprzeć tej konfiturze. Pomysł zaczerpnięty od mamy mojej przyjaciółki z drobną moją modyfikacją.
a

a
Co potrzebujesz:
2 kg dojrzałych śliwek,
4 gruszki,
2 łyżki brązowego cukru,
2 goździki,
cynamon,
szczypta ostrej papryki.
- Umyj dokładnie śliwki, następnie rozkrój na pół i wyjmij pestki. Gruszki obierz, pozbądź się gniazd i pokrój je w grubą kostkę.
- Wrzuć owoce do garnka, dodaj przyprawy i gotuj do momentu, aż kawałki się rozpadną i odparuje cały sok. Zajmie to kilka godzin gdyż śliwki zawierają w sobie dużo wody. Pamiętaj, aby mieszać co chwila, by owoce nie przywierały do dna garnka.
- Pod koniec dodaj cukier, zagotuj całość i gorącą konfiturę nałóż do słoików. Zakręć i odstaw do góry dnem /najlepiej na ścierce/ aż słoiki się zawekują.
a

